Cudowny Obraz Matki Bożej

 

 Cudowny Obraz Matki Bożej 

 

W roku 1641, w miejscowości Kopytówka, położonej niedaleko Kalwarii Zebrzydowskiej, w swych dobrach dziedzicznych żył szlachcic Stanisław z Brzezia Paszkowski. Mieszkał on wraz z małżonką w starodawnym dworze, udekorowanym z wiarą i miłością do Boga. Każdego dnia, wczesnym rankiem i po zachodzie słońca, państwo wraz z dziećmi, innymi domownikami oraz czeladzią pracującą w dworze gromadzili się przed obrazem Matki Bożej i modlili się.

Dnia 3 maja 1641 r., w Kopytówce, w uroczystość Znalezienia Krzyża Świętego, obraz Matki Bożej zapłakał krwawymi łzami. Spowodowało to wielkie poruszenie wśród ludzi w dworze. Przywołano natychmiast księdza proboszcza z Marcyporęby wraz z księdzem wikarym. Nakazali oni, aby obraz ten przenieść do kościoła, gdyż niegodne jest, aby obraz ukazujący cuda Boże trzymać w domu prywatnym. Wszyscy zgodzili się z tym zdaniem.

Kiedy ludzie ze wsi dowiedzieli się o takim zjawisku, napływali do dworu, aby oddać pokłon. Spowodowało to, że nie było możliwe oddanie w tym dniu obrazu do kościoła w Marcyporębie. Paszkowski postanowił uczynić to w niedzielę, a korzystając z okazji przybycia pewnego pobożnego kapłana, odbył u niego spowiedź świętą.

Kiedy nastał wieczór, a dwór opustoszał, w obawie, że następnego dnia jeszcze więcej wiernych przybędzie, postanowił zabrać obraz i oddać go do kościoła parafialnego. Jak postanowił, tak też uczynił. Nie mówiąc nikomu, ujął w ręce obraz, ucałował go i mimo ciemności udał się w drogę.

W pewnym momencie spostrzegł, że zboczył ze ścieżki i zgubił drogę. Znajdował się w ciemnym lesie, nie wiedząc, w którą stronę ma iść. Obawiał się, że to kara za zabranie obrazu i niezdradzenie tego rodzinie. Pomodlił się jednak do Matki Bożej i nagle poczuł, jakby ktoś chwycił go za rękę i prowadził do przodu.

Droga trwała jakiś czas — przez góry, doliny i potoki. Zauważył ponad koronami drzew, że nadchodzi świt, lecz w lesie nadal było ciemno. Był wykończony, jednak nie poddawał się. Nagle spostrzegł, że las staje się coraz rzadszy. Szedł coraz szybciej, aż stanął na jego skraju i ujrzał świątynię kalwaryjską.

Dopiero wówczas zrozumiał, że to właśnie Bóg wybrał to miejsce i z opieką go tu sprowadził. Kiedy przekroczył próg świątyni, zwołał ojców, opowiedział o cudzie, jaki się wydarzył, i poprosił, aby cudowny obraz Matki Bożej tu pozostał. I tak się stało — obraz możemy oglądać w kaplicy Matki Bożej po dziś dzień.

Paszkowski przy Kalwarii Zebrzydowskiej

Źródło: AI 

 

Tekst źródło:

C. Bogdalski, Historya ukoronowanego obrazu Najś. P. Maryi w Kalwaryi Zebrzydowskiej [w]: Księga Pamiątkowa Maryańska ku czci piędziesięciolecia ogłoszenia Dogmatu o Niepokalanem Poczęciu Najświętszej Maryi Panny, Drukarnia Narodowa w Krakowie 1905, s., 307-310.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wielki Tydzień w Kalwarii Zebrzydowskiej - Misterium Męki Pańskiej

Niedziela Palmowa w Kalwarii Zebrzydowskiej

Legenda o światełku w kościele Grobu Matki Bożej - wersja dla dzieci