Wielki Tydzień w Kalwarii Zebrzydowskiej - Misterium Męki Pańskiej

 

Wielki Tydzień jest corocznie niezwykłym wydarzeniem w Kalwarii Zebrzydowskiej dzięki Misterium Męki Pańskiej. Chcąc zrozumieć lepiej ten temat na początku należy wyjaśnić pojęcie samego słowa ,,Misterium”. Wywodzi się ono z greckiego słowa mystḗrion oznaczający tajemnice, tajemny obrzęd[1]. A także wprowadzający uczestnika w tajemniczy świat, czy stan uważany za zjednoczenie się z bóstwem[2].Termin ten został przejęty przez Nowy Testament, nadając mu znaczenie szczególnie świętej tajemnicy. Możemy także spotkać się z innymi chrześcijańskim znaczenie, które nadaje określenie misterium jako tajemnicze nabożeństwo, sakrament, prawdę wiary. Właśnie w średniowieczu nazwa ta używana była do ok. określenia dramatów religijno-dydaktycznych, osnutych na tematach biblijnych, niekiedy apokryficznych. Szczególnym tematem misteriów było zbawcze dzieło Chrystusa, Jego męka, śmierć i zmartwychwstanie. Dziś właśnie to znaczenie jest najpopularniejsze[3].

Jednym z najpopularniejszych są właśnie te uroczystości odbywające się w Kalwarii Zebrzydowskiej. Przez ponad 400 lat celem sanktuarium było ukazywanie różnych form "wtajemniczenia" wiernych w najważniejsze prawdy wiary i pogłębienia ich religijności. Miało się to stać poprzez głębokie przeżycia mistyczne, które doznawali tu wierni na skutek tego, co tu słyszeli i widzieli[4]. Istotnym celem było przybliżenie pamięci o tamtych wydarzeniach, wciągnięcia wiernych do pełniejszego osobistego w nich udziału, do przeżywania męki Chrystusa[5]. Celem tego właśnie wtajemniczenia jest dążenie do osobistego spotkania z Jezusem cierpiącym, który tu w Kalwarii czeka i zaprasza do słuchania Jego słów, do oglądania Jego czynów, do przyłączenia się do uczniów i towarzyszenia Mu od Wieczernika, aż do Grobu i zmartwychwstania. Ta pielgrzymka z Jezusem i uczestnikami Jego męki to kluczowy element misterium, o którym mowa. Do tego celu wykorzystywane są teksty ewangeliczne, próby plastycznego odtwarzania tamtych wydarzeń w rozważaniach, pieśniach, a także praktyka pokutnych[6].

O początkach misteriów możemy przeczytać dzięki pierwszemu kronikarzowi o. Ludwikowi Boguskiemu. Dowiadujemy się, że gdy w miejscach, gdzie miały stanąć kaplice i kościoły kalwaryjskie umieszczone zostały krzyże zainteresowani tym zjawiskiem ludzie zaczęli pytać co one mogą oznaczać. Odpowiedziano im, że mają one na celu głosić pamiątkę męki Chrystusowej „Ojcowie wielebni - mówili do pierwszych zakonników, jacy się tu znaleźli - pójdźcie z nami i opowiadajcie nam o męce Zbawiciela Naszego"[7].  W tamtych czasach sztuka czytania była rzadkością wśród prostych ludzi, a duszpasterstwo i uświadomienie religijne wiernych bardzo mizerne. Jak możemy wyczytać w kronice za zakonnikami zmierzał cały tłum ludzi. Z czasem było ich coraz więcej. Słuchali przy każdej stacji o męce Jezusa Chrystusa często roniąc przy tym łzy. To tradycyjne nabożeństwo odprawiane przez poszczególne grupy w pewne uroczystości, było organizowane dla wszystkich pątników znajdujących się w Kalwarii. Jednak z czasem zostały ograniczone tyko do wydarzeń Wielkiego Tygodnia ( Wielkiego Czwartku i Piątku)[8]. 

Ojciec Augustyn Chadam OFM w swoim artykule na stronie Sanktuarium piszę tak ,, W 1730 obchód ten wówczas wyglądał następująco: w Wielki Czwartek pod wieczór gwardian klasztoru w kościele głównym umywał nogi dwunastu mężczyznom przedstawiającym apostołów. Następnie wyruszał pochód do stacji drogi Pojmania. Brał w nim udział Chrystus i grono apostołów „odpowiednio ucharakteryzowanych". Brali udział zakonnicy z klasztoru, bractwa w swoich strojach, milicja klasztorna w roli żołnierzy i obecni pątnicy, których obliczano do trzydziestu tysięcy. Przy każdej stacji wygłaszano kazania. Przy kaplicy Pojmania żołnierze krępowali Jezusa, odchodzili apostołowie za wyjątkiem Piotra i Jana. Przy kaplicy Kajfasza, po kazaniu, odprowadzano Jezusa do piwnicy (dolna kaplica w domu Kajfasza) i wierni rozchodzili się. Niektórzy jednak pozostawali na adoracji i nabożeństwie pokutnym. W Wielki Piątek wczesnym rankiem po kazaniu uformowany pochód udawał się do Piłata, Heroda i znów do Piłata. Piłat odczytywał dekret skazujący Chrystusa na śmierć. Był to jedyny tekst wypowiadany poza kazaniami, stanowiący „najważniejszy moment i punkt kulminacyjny” całego ówczesnego obchodu. Po dekrecie Chrystus – jeden z przewodników - w niebieskiej sukni brał krzyż i niósł go aż do kościoła Ukrzyżowania. Z innych osób opis wspomina tylko Szymona Cyrenejczyka. Przy każdej stacji wygłaszano kazanie. Przy kościele Ukrzyżowania Jezusa przywiązywano do krzyża, podnoszono w górę i trzymano do ukończenia modlitw. Liturgia wielkopiątkowa była zakończeniem obchodów. Po przeniesieniu Najświętszego Sakramentu do kościoła Grobu Chrystusa, gwardian klasztoru udzielał odpustu i żegnał pielgrzymów”[9]. Nie wiadomo jednak do końca, czy tak rzeczywiście wyglądał ten obrzęd w XVII i XVIII w., wiadomo, że podczas najprawdopodobniej rozbiorów ta forma modlitwy pielgrzymów zubożała. Mogła mieć na to wpływ integracja władz państwowych oraz cesarza Józefa II w sprawy kościelne, za czym szło ograniczenie pielgrzymek i tak zwane  „zwalczanie zabobonów” . Przestały udzielać się w nim bractwa i bracia zakonni. Misteria nie zniknęły całkowicie, lecz przyjęły inną formę. Przekazał nam to o. Stefan Podworski w swoim wpisie do Kroniki, który miał miejsce 1 kwietnia 1902 r[10].

Ojciec Augustyn Chadam OFM znowu piszę ,, Obchód rozpoczynał się o godzinie drugiej po południu w Wielki Czwartek ceremonią umywania nóg apostołom – najważniejszym przewodnikom kalwaryjskim. Następnie w pochodzie przez stacje Drogi Pojmania krzyż z insygniami Męki Pańskiej reprezentował Chrystusa. Hałastra – chłopcy z kołatkami - utrzymywała porządek. Kazania przy każdej stacji w jakimś stopniu ilustrowały przebieg akcji. W Wielki Piątek o godzinie piątej kazaniem rozpoczynał się obchód do Pretorium Piłata, Heroda i znów do Piłata. Tu miał miejsce najdonioślejszy moment – dekret Piłata, wygłaszany przez człowieka świeckiego w stroju tureckim. Tekst dekretu o. Podworski przytoczył w całości, podkreślając, że miał on aprobatę Konsystorza Biskupiego. Wspominał również o towarzyszących odczytywaniu dekretu dźwiękach fanfar i dzwonków. Potem jeden z przewodników, ubrany w suknię niebieską, podejmował krzyż i niósł go aż do kościoła Ukrzyżowania. Z drogi krzyżowej wspomniany jest tylko Szymon Cyrenejczyk. Liturgia Wielkiego Piątku kończyła obchód. W tej formie misterium kalwaryjskie przetrwało do r. 1939. Jego porządku strzegli głównie przewodnicy. Z postaci ewangelicznych był więc tylko Chrystus niosący krzyż i Piłat. Bezbarwność obchodu i nużące nierzadko kazania powodowały, że zmniejszała się liczba pątników z dalszych stron, a okoliczni mieszkańcy przychodzili tylko na dekret Piłata. Do końca obchodu pozostawała tylko garstka najpobożniejszych”[11]

Czasem, który powstrzymywał pielgrzymów, aby przybyć do Kalwarii był okres II wojny światowej wtedy też przestano je przedstawiać. Powróciły one po wojnie.

Odwołując się znów do artykułu na stronie sanktuarium możemy wyczytać jak wyglądały one w późniejszym czasie ,, Rozpoczęło się ono o godzinie 14 sceną umywania nóg w kościele głównym. Apostołowie podczas tej ceremonii ubrani byli w komże, gdyż nie było dla nich specjalnych strojów. Następnie pątnicy biegiem udawali się do Wieczernika, gdzie było tylko kazanie. Po jego wysłuchaniu znów wszyscy biegli do Ogrójca. Nic dziwnego, że w czasie tego biegu dochodziło nawet do wypadków śmiertelnych. Apostołowie dołączali do pochodu przy Cedronie, gdzie Piotr wygłaszał „Powitanie krzyża”. Przy poszczególnych stacjach wygłaszano kazania, ostatnie przy kaplicy Kajfasza. Część pielgrzymów zatrzymywała się w Piwnicy na adoracji uwięzionego Jezusa. W Wielki Piątek rano, po kazaniu, pochód ruszał do Piłata gdzie odczytywano dekret. Droga Krzyżowa z kazaniami przy stacjach ożywiała się pojawieniem się postaci Cyrenejczyka i Weroniki. Stosunkowo niewielka grupa wiernych wytrwała do końca Liturgii Wielkopiątkowej w kościele Ukrzyżowania i przeniesienia Chrystusa do Grobu. Wspomnienie bogatych tradycji kalwaryjskich przyczyniło się do podjęcia próby „ożywienia tego zanikającego obchodu pasyjnego”. Otrzymawszy upoważnienie i błogosławieństwo arcybiskupa Stefana Adama Sapiechy przystąpiłem do stopniowego odnowienia i wzbogacenia istniejącego obchodu. Już w roku 1947 urządzono w Niedzielę Palmową Wjazd Chrystusa do Jerozolimy, którego przedtem nie odgrywano. W ten sposób miały się rozpoczynać kalwaryjskie obchody Wielkiego Tygodnia rozłożone na poszczególne dni. Swój program otrzymały również Wielka Środa, Czwartek i Piątek. Pojawiły się postacie wymienione w opisach ewangelicznych: Chrystus, Matka Boska, apostołowie, arcykapłani, faryzeusze, niewiasty, żołnierze. Zostali stosownie ucharakteryzowani, otrzymali teksty do wygłoszenia z określeniem gestów i poszczególnych czynności. Trwało to aż do roku 1953, kiedy tak tworzone misterium otrzymało ostateczną formę. Różne były przyczyny tak wolnego kształtowania misteriów. Najważniejsze to: trudności i szykany polityczne okresu stalinowskiego, brak osób do obsady ról (przez kilka lat trzeba było czekać na zwiększenie liczby studentów seminarium), stopniowy rozwój nagłośnienia i potrzeba zebrania doświadczeń’’[12].

Misterium Męki Pańskiej przetrwało do dziś. Poprzez sztukę teatralną pielgrzymi chcący poczuć wydarzenia Wielkiego Tygodnia mogą przenieść się choć na chwilę do wydarzeń z Pisma Świętego. Nad sztuką tą pracuję wiele osób nie są to tylko widziani przez nas aktorzy przebrani w stroje z tamtych czasów i kultury ( zakonnicy oraz osoby świeckie), lecz cały sztab ludzi (scenarzystów, obsługa techniczna, osoby zajmujące się dekoracjami,  ulepszaniem strojów i charakteryzacją). Całość ta daje nam dramat ukrzyżowania Chrystusa odgrywany w Nowym Jeruzalem[13].


      Rysunek 1.19.04.2019 - WIELKI PIĄTEK - MISTERIUM MĘKI PAŃSKIEJ.

Źródło: Sanktuarium Pasyjno - Maryjne w Kalwarii Zebrzydowskiej,

autor: o. Franciszek Salezy Nowak OFM, 2019 r.



[3] Tamże.

[4] Tamże.

[5] Z. Czerwiński, Sc. MaDar, Najwspanialsze miejsca pielgrzymkowe, Warszawa 2007, s. 94.

[6] A. Chadam OFM, Misteria Kalwaryjskie - powstanie i rozwój, https://kalwaria.eu/strona/powstanie-i-rozwoj-misteriow-kalwaryjskich, dz. cyt.

[7] Tamże.

[8] Tamże.

[9] Tamże.

[10] Tamże.

[11] Tamże.

[12] Wielki Słownik Języka Polskiego, Misterium, https://wsjp.pl/haslo/podglad/10465/misterium/4674210/starozytne [Dostęp z dnia: 22.10.2023 r.]

[13] A. Chadam OFM, Misteria Kalwaryjskie - powstanie i rozwój, https://kalwaria.eu/strona/powstanie-i-rozwoj-misteriow-kalwaryjskich, dz. cyt.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Niedziela Palmowa w Kalwarii Zebrzydowskiej

Wielki Piątek - ostatni dzień Misterium Męki Pańskiej